Finanse publiczne

Strona główna » ABC » Komentarz eksperta » Zamieszanie z prewspółczynnikiem
2019-09-18, Joanna Rudzka

Zamieszanie z prewspółczynnikiem

Niestety, do braku pewności prawa w kwestiach podatkowych sektor finansów publicznych musiał się już przyzwyczaić. W lipcu obserwowaliśmy kolejne przełomowe orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, tym razem w sprawie zakresu odliczenia VAT od kosztów ogólnych (takich jak np. media, remonty, materiały biurowe).

doradca podatkowy specjalizujący się w rozliczeniach VAT w jst

Orzeczenia te są w kontrze do uchwały 7 sędziów NSA z 24 października 2011 r. (I FPS 9/10), gdzie NSA jednoznacznie potwierdził, że zdarzenia pozostające poza VAT nie mają wpływu na wysokość odliczenia podatku VAT. Sądy zasadniczo powielały to stanowisko w latach kolejnych. Jednak WSA we Wrocławiu wystosował zapytanie o prawidłowość tej praktyki do Trybunału Sprawiedliwości UE, ten zaś, wyrokiem C-566/17 z 8 maja 2019 r., uznał ją za nieprawidłową. W ślad za tym wyrokiem 2 i 3 lipca br. NSA wydał dwa orzeczenia uchylające korzystne dla jednostek wyroki WSA o sygnaturach: I FSK 119/17 i I FSK 73/17. NSA poruszył przy tym istotną kwestię obowiązku organów podatkowych działania w poszanowaniu zasad konstytucyjnych. Zastrzegł, że podatnicy, którzy odliczyli VAT z faktur dokumentujących koszty mieszane przed 1 stycznia 2016 r. w zgodzie z uchwałą 7 sędziów, nie powinni ponosić obecnie negatywnych konsekwencji działania w zaufaniu do tego jednoznacznego rozstrzygnięcia. Zatem fiskus nie powinien wymagać skorygowania deklaracji i oddania podatku – byłoby to nie do pogodzenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego oraz zaufania podatnika do organów.

Czy wobec tego (jak czytamy w wielu komentarzach prasowych) przepisy o prewspółczynniku (tj. wzór z rozporządzenia) można stosować wstecz? W mojej ocenie nie. Wspomniane orzecznictwo w żadnym razie nie pozwala organom podatkowym na stosowanie do okresów sprzed 2016 r. wprost regulacji dotyczących odliczeń obowiązujących w latach kolejnych. Ani NSA, ani Trybunał nie precyzują konkretnego „procenta” odliczeń czy wzoru. Zatem, w moim przekonaniu, jakiekolwiek rozwiązanie przyjęte przez jednostkę obrazujące w sposób obiektywny zakres odliczeń powinno być uznane za prawidłowe, o ile w sposób rzetelny dokona ona podziału VAT naliczonego między działalność gospodarczą a działalność niemającą charakteru gospodarczego.