Finanse publiczne

Strona główna » ABC » Komentarz eksperta » Kłopotliwe 10 000 zł – temat ciągle na czasie
2018-10-04, Piotr Rybicki

Kłopotliwe 10 000 zł – temat ciągle na czasie

Obowiązująca od początku bieżącego roku kwota 10 000 zł pozwalająca na jednorazowe wpisanie w koszty zakupu środków trwałych to jedna z bardziej rewolucyjnych zmian w ewidencji księgowej w ostatnich latach.
Piotr Rybicki

Piotr Rybickiekspert w zakresie inwentaryzacji i środków trwałych, biegły rewident

Wynika to nie tylko z gigantycznego wzrostu samej kwoty (prawie 3-krotnego) i z krótkiego czasu na wdrożenie zmian, ale również – co najbardziej odczuwalne – z braku jakichkolwiek przepisów przejściowych wskazujących chociażby, jak postępować z już posiadanymi środkami trwałymi lub od jakiej kwoty uznawać nakłady za ulepszenia. Niektóre jednostki miały też wątpliwości, czy kwota 10 000 zł jest na pewno obowiązkowa, czy można ją obniżyć (i do jakiego progu) albo pozostawić na dotychczasowym poziomie. Nie bez znaczenia są pytania praktyczne – choćby o to, od kiedy dokonać zmian i w jakiej formie.

Z tym wszystkim mierzyliśmy się w pierwszych miesiącach roku. Niestety – choć minęło ich już ponad 9 – problemy nadal są aktualne. Owszem, na część pytań odpowiedzieliśmy sobie sami, częściowo w tym zadaniu wsparło nas Ministerstwo Finansów, wiele praktycznych komentarzy można było również odnaleźć w specjalistycznych publikacjach. Niestety nadal w wielu przypadkach nie mamy pewności, czy na pewno postąpiliśmy prawidłowo.

Należy pamiętać, by przyjęte rozwiązania opisać w obowiązującej w jednostce polityce rachunkowości. Zgodnie z przepisami zmian można dokonać w ciągu roku, ale z mocą wsteczną, tj. od 1 stycznia 2018 r. Powinniśmy więc dokonać przeglądu przyjętych rozwiązań i ostatecznie zdecydować o kształcie polityki rachunkowości w zakresie środków trwałych i pozostałych środków trwałych oraz o ewidencji pozabilansowej (ilościowej). A po 1 stycznia 2019 r. cierpliwie czekać, by podczas kontroli ten, na kogo interpretacje teraz najbardziej liczymy, miał takie samo zdanie jak my.